Epidemia lęku napędzana przez media społecznościowe

Coraz częściej w kontekście uzależnienia od smartfonów pojawia się pojęcie FOMO (ang. fear of missing out). Termin ten po raz pierwszy opisano w 2010 roku jako lęk przed pominięciem czegoś ważnego – zjawisko szczególnie widoczne u użytkowników mediów społecznościowych. Osoby dotknięte FOMO odczuwają silną potrzebę nieustannego sprawdzania powiadomień, wiadomości i aktualizacji, co z czasem może przerodzić się w kompulsywne zachowania. Zjawisko to wyjątkowo często obserwujemy u nastolatków, których rozwijająca się psychika jest szczególnie podatna na cyfrowe bodźce.
 
Dlatego tak ważne jest, aby rodzice, nauczyciele i opiekunowie mieli świadomość, jak poważny wpływ na młodych ludzi może mieć nadmierne korzystanie ze smartfonów. Eksperci ostrzegają, że wraz z rosnącą liczbą godzin spędzanych przed ekranem mogą pojawiać się nowe zaburzenia i choroby związane z cyfrowym przeciążeniem. Bądźmy rozważni. Obserwujmy nasze rodziny. Zastanówmy się, jaki przykład dajemy, kiedy sami korzystamy ze smartfona. Czy odkładamy urządzenie, gdy dziecko do nas mówi? Czy potrafimy być obecni bez przeglądania mediów społecznościowych? To my tworzymy środowisko, w którym dorastają młodzi ludzie – i to od naszej świadomości oraz codziennych wyborów zależy, czy technologia będzie im służyć, czy szkodzić.
Warto pamiętać o słowach prof. Manfreda Spitzera – wybitnego psychiatry i neurodydaktyka – który od lat podkreśla, że smartfon w rękach dziecka to nie tylko źródło rozrywki, ale przede wszystkim narzędzie, które może zaburzać rozwój. Dlatego zaleca, aby nie dawać dzieciom smartfona przed 13.–14. rokiem życia, a moment ten odroczyć tak długo, jak to możliwe.
 
Badania pokazują, że nadmierne korzystanie z urządzeń mobilnych wiąże się nie tylko z problemami fizycznymi, takimi jak pogorszenie wzroku, wady postawy, zaburzenia snu czy nadwaga. Coraz wyraźniej widać także konsekwencje psychiczne: narastający lęk, depresja, obniżona zdolność koncentracji, trudności w regulacji emocji, a nawet zmniejszona empatia wobec bliskich. Co istotne – smartfon wpływa na dziecko również wtedy, gdy korzysta z niego rodzic, ograniczając kontakt, uwagę i czułość, których najmłodsi potrzebują do prawidłowego rozwoju.
 
Eksperci podkreślają, że dzieci uzależniają się od smartfonów szybciej niż dorośli, a skutki tego uzależnienia mogą być znacznie poważniejsze. Dlatego bądźmy uważni. To my – dorośli – wyznaczamy granice, budujemy nawyki i dajemy przykład. Świadome korzystanie z technologii dziś to inwestycja w zdrowie naszych dzieci jutro.
 
Nasi partnerzy
Kraus
Logo 1
Logo 2
Logo 3
Logo 4
Logo 5